wtorek, 29 listopada 2011

Genetyka w hodowli cz. 2 (na przykładzie miotu "M")

Oto Baccara Contentus*PL- mama miotu "M" :)
Baccara jest czarną szylkretką cętkowaną z białym ( symbol f 09 24)
Dzisiaj postaram się wyjaśnić dlaczego możemy spotkać  szylkretowe kotki i nie możemy spotkać szylkretowych kocurów :-)
Kolor sierści u kotów jest sprzężony z płcią, każdy kot posiada dwa chromosomy płci: kotka XX a kocur XY ( taki sam system występuje u ludzi). W związku z tym, że na chromosomie Y występuje bardzo mała liczba genów musiał pojawić się jakiś mechanizm, który spowoduje że i kocur i kotka będą mieć ich tyle samo. Co wymyśliła natura? Że jeden chromosom X u kotki będzie inaktywowany. Inaktywacja zachodzi losowo już podczas pierwszych dni po zapłodnieniu. Jaki to ma związek z naszymi kolorami sierści? Na każdym chromosomie występuje kopia genu odpowiedzialna za jeden konkretny kolor. To oznacza, że Baccara na jednym chromosomie ma zakodowany kolor "rudy" a na drugim "czarny". W związku z losową inaktywacją niektóre komórki otrzymały zadanie stać się rude a niektóre czarne. I uzyskaliśmy efekt  "poplątania", kot nie jest jednolity ale poszczególne kolory występują obok siebie:

A jak jest z kocurami? Kocur dziedziczy chromosom X po matce. Z jego kolorem nie ma więc problemu-będzie albo czarny ( nie uwzględniam tu innych genów odpowiedzialnych za biel i srebro itd) albo rudy.
Ojcem miotu jest rudy Amaranth Contentus*PL:

Marcepan, syn Baccary i Amarantha jest czarny ( po matce dostał "czarny" X a po ojcu Y na którym nic nie było oprócz tego, że zrobiło z Marcepana chłopca ;) )
a Migdał z tego samego miotu rudy ( od matki dostał "rudy" X a od ojca "czysty" Y)
Natomiast Mufinka otrzymała "czarny" X od matki i "rudy" X od ojca, dlatego również jest szylkretką:


W tym miocie mogła pojawić się również ruda kotka. Jeśli kotka dostałaby "rudy" X od matki i "rudy" X od ojca. Rude kotki rodzą się jednak rzadko, ponieważ potrzebują właśnie 2 "rude" X- od ojca i od matki.
Kocięta "M" razem:

I na koniec ciekawostka: Badania wskazują, że jeśli kotka ma dużą ilość białego to plamy "rude" i "czarne" są bardziej regularne-a nie "poplątane". Nasza Czarna Perła:

Kocia genetyka jest naprawdę interesująca :)))

Natalia Gudaja 
CONTENTUS*PL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...